W królewskim mieście Sandomierzu
19 czerwca uczniowie klas 4-8 ze Szkoły Podstawowej w Radkowicach razem z opiekunami wybrali się na wycieczkę do Sandomierza.
Królewskie miasto przywitało nas prawdziwie letnią aurą i zapewniło liczne atrakcje. Pani przewodnik pokazała nam najpierw wspaniałą panoramę rozciągającą się z platformy widokowej na szczycie Bramy Opatowskiej. Następnie odwiedziliśmy zbrojownię, w której można było poczuć klimat dawnych wieków, zakładając epokowy strój lub oglądając różne eksponaty rycerskie czy przeznaczone do tortur. Wartościowa była również opowieść opiekuna wystawy, młodego człowieka pełnego pasji i swobody w używaniu języka zarówno dawnego, jak i współczesnego, który co chwilę wywoływał salwy śmiechu wśród dzieci i opiekunów. Kolejnym punktem okazała się trasa podziemna, wiodąca przez labirynt dawnych piwnic należących do sandomierzan. Wyraźnie można było poczuć towarzyszącego nam ducha legendarnej Haliny Krępianki, która bohaterską śmiercią okupiła obronę Sandomierza przed Tatarami. Przyjemny chłodny spacer zakończył się wyjściem spod budynku Ratusza w samym centrum miasta. Po chwili przerwy wkroczyliśmy w klimat filmu o słynnym księdzu Mateuszu, którego muzeum przyciąga liczne rzesze turystów. Nasi uczniowie zobaczyli woskowe figury głównych bohaterów, które wyglądały bardzo prawdziwie. Mogli wejść do kuchni na plebani, zasiąść w fotelu komendanta policji, a nawet zrobić sobie zdjęcie z tabliczką przestępcy i wykonać odcisk palca. Po tej miłej wizycie przeszliśmy przez tzw. Ucho Igielne i ulicami miasta udaliśmy się do Zamku. Tu usłyszeliśmy historię jego założenia w XIV wieku przez króla Kazimierza Wielkiego oraz przeznaczenie. Ogromna budowla budzi niewątpliwy podziw, a informacja, że została tylko jedna czwarta całości dodatkowo uruchamia wyobraźnię, jak mogłaby prezentować się w pełnej okazałości. Wracając znów spacerkiem do Rynku, przyglądaliśmy się wskazywanym przez przewodnika zabytkowym budynkom: Bazylice katedralnej Narodzenia NMP, Colegium Gostomianum, w którym obecnie mieści się szkoła średnia, Domowi Długosza. Pożegnawszy się z panią przewodnik, mieliśmy czas na posiłek i zakup drobnych upominków. Na koniec zastała jeszcze jedna atrakcja – rejs statkiem po Wiśle. Mimo wysokiej temperatury było to przyjemne zakończenie wycieczki z chłodnym powiewem bryzy na twarzy.
Droga powrotna minęła bardzo szybko, bo wszyscy wymieniali się wrażeniami z tej sympatycznej wyprawy do urokliwego miasteczka. Uczniami opiekowały się panie: Mariola Lichocka, Anna Prostak-Latała i Edyta Lipczyńska.
Opracowała: Edyta Lipczyńska

